piątek, 25 stycznia 2013

Reklamy waszych blogów...

Kilka minut temu dostałam olśnienia xD. Postanowiłam, że zrobię konkurs - nagrodą będzie reklama Twojego bloga na moim.

Konkurs polega na tym : 
1. Zgłaszasz się pod postem.
2. Piszesz dużo komentarzy na blogu.
3. Wygrywasz reklamę Twojego bloga ^^.

Mam nadzieję, że wiecie o co chodzi xD. Zakończenie konkursu - 05.02.2013. 

Wzór zgłoszenia :
Nick na zapytaj - Sobrale
Wiek ( jeśli nie chcesz pisać nie musisz ) - 16 lat
Jestem obserwatorem bloga.

Jeśli nie masz zapytaj piszesz nick na innej stronie ( napisz jakiej ) albo imię. Np. 
Nick na zapytaj - nie mam zapytaj, mój nick na np. doggi game to doggie12.

Jeśli nie obserwujesz bloga twoje zgłoszenie nie będzie brane pod uwagę !

S o r k i...

Przepraszam, że długo nie pisałam, ale miałam problemy z kompem. Canis nauczył się nowych sztuczek i wydaje mi się, że szybciej biega po kilku treningach. Odkryłam, że CanCan ( CanCan to ksywa Canisa xD ) kocha wodę. Zaczęłam się zastanawiać nad obozem, ale nie jestem jeszcze pewna, bo obóz będzie musiał być w Anglii bo jadę tam na wakacje do wujka, niestety wujek mieszka daleko od mojej cioci, która ma Darkness i Maxa :(. 

piątek, 11 stycznia 2013

Zdjęcie Canisa ^^.

Hej ^^.
Wielu z was chciało zobaczyć fotkę Canisa, udało mi się jedną "wygrzebać" na kompie, więc wstawiam. 
To jedyne zdjęcie jakie mam, więc musicie nacieszyć się fotką leżącego Psiaka ^^. Może piękny nie jest, ale proszę go nie obrażać, nie tylko wygląd się liczy. Do zdjęcie było robione po adopcji, więc jest trochę wystraszony xD.

Canis błaga o komentarze ^^.


czwartek, 10 stycznia 2013

Czy mam usunąć bloga ? :(

Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy mam usunąć bloga. Nie piszecie komentarzy, prawie w ogóle nie wchodzicie na bloga. Może jest nudny czy coś... Mam go usunąć ? Jeśli w następnym poście nie będzie komentarzy to chyba zacznę się nad tym zastanawiać... Żadne komentarze nie pojawiły się w postach o Foxsie, nie lubicie go czy coś ?

Piszcie w komentarzach czy mam usunąć bloga...

środa, 9 stycznia 2013

Śnieg , nowa sztuczka i dziwna przygoda xD.

Hejka ^^. 
Spadł u nas śnieg, Canis i Fox bez przerwy bawią się na dworzu. Fox czuje się bardzo dobrze, łapka się goi i za kilka dni mogę zdjąć bandaż. Canis nauczył się nowych sztuczek. Naszym kolejnym sukcesem jest sztuczka "zgaś / zapal światło" i "otwórz / zamknij szafkę" jestem z niego bardzo dumna, uczymy się teraz sztuczki "chodzenie na tylnych łapach", nasz rekord to minuta ^^. Odkryłam, że Fox i Canis uwielbiają aportować rękawiczki, co prawda Fox na razie wolno biega, ale jak na Psa z chorą łapą biega całkiem dobrze, ale staram mu to ograniczać. Opowiem wam też przygodę jakiej doświadczyłam.

Wczoraj postanowiłam pojechać z przyjaciółką do kina na "Hobbita" (film nie był ciekawy, połowę przespałam). Canis był wtedy na dworze, biegał i szczekał na samochody ze smyczą przypiętą do obroży, której nie zdążyłam mu odpiąć po spacerze. Wsiadłyśmy do auta przy czym trochę rozmawiałyśmy i nie spostrzegłyśmy Canisa wychodzącego przez niezamkniętą bramkę i wchodzącego do samochodu, pod fotel przyjaciółki, przez drzwi które otworzyłyśmy zajęte plotkowaniem. Wsiadłyśmy do samochodu i pojechałyśmy. To gadanie zajęło nam więcej niż myślałam, spóźniłyśmy się na film. Zorientowałam się, że jesteśmy spóźnione przy parkowaniu. Zaparkowałyśmy w pierwszym lepszym miejscu jakie zobaczyłyśmy i pobiegłyśmy. Canis zdążył wydostać się gdy zakładałam kurtkę jak drzwi były otwarte. Cancan (tak mówi na niego moja przyjaciółka) poszedł za nami, ja durna go nie zobaczyłam. Facet, który sprzedawał popcorn zwrócił nam uwagę, że "w kinie jest zakaz wprowadzania Psów". Jaki Pies ?! - pomyślałam. 
- Do nas pan mówi ?
- Tak, przecież ten Pies ciągle za wami chodzi ! 
- Jaki Pies, ja nie brałam Psa ?!
Odwróciłam się i prawie skamieniałam, za mną stał Canis, ze smyczą w zębach. Musiałyśmy zawieźć go do domu i przyjechać później bo było już po filmie xD.

Komentujcie człowieki !!!

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Co z Psiakiem...

Jak wiecie, byłam wczoraj u weterynarza ze znalezionym Psem. Okazało się, że Piesek ma rok i mogę go nazwać. Ma prawie złamaną łapkę, weterynarz zabandażował mu ją, bandaż mogę zdjąć za tydzień. Był bardzo wygłodzony gdy go znalazłam, więc weterynarz przypisał mu dobrą karmę, nie pamiętam nazwy. Musiał dostać kroplówkę, za dwie godziny weterynarz przyjedzie na wizytę kontrolną, żeby sprawdzić czy Psiakowi nic nie jest. Nazwałam go Fox, pasuje do niego to imię. Odkryłam, że nie pozwala robić sobie zdjęć, gody widzi telefon, albo aparat ucieka, albo chowa się za mną, więc zdjęć raczej nie będzie, postaram się oswoić go z aparatem. Może zrobię mu zdjęcie z zaskoczenia, ale wątpię aby się udało. Fox jest w typie Cocker Spaniela, lub jest z nim zmieszany. Jeśli pozwolicie może to być blog o Canisie i Foxsie ^^. 

Canis pokochał Psiaka jak brata. Oboje są po przejściach, Canis przeszedł mękę w schronisku, właściciel trzymał go w zimę na łańcuchu jak był Szczeniakiem, napiszę o tym innym razem. Fox został prawie przejechany przez samochód, błąkał się po ulicy i chował przed ludźmi. 

Jeśli chcecie, żebym pisała czasami o Foxsie to napiszcie w komentarzach.

Nie zapominajcie wpisywać adresów swoich blogów w komkach, w przeciwnym razie nie zostaną skomentowane. 

niedziela, 6 stycznia 2013

Znaleziony Psiak...

Znalazłam Psa, nie wiem co mam z nim zrobić, opowiem wam całą historię...

Leżał na środku ulicy, bałam się, że samochód go potrąci, więc pobiegłam po niego w ostatniej chwili, było by po nim, bo jechał autobus. Za godzinę jedziemy do weterynarza i sklepu zoologicznego po tymczasową smycz i obrożę. Jeśli będzie zdrowy może zostanie u nas. Odkryłam, że boli go łapa, obawiam się, że jest złamana lub skręcona, ale za chwilę się okaże. Jedziemy do najlepszego, według mnie weterynarza we Wrocławiu, więc mam nadzieję, że określi co mu jest. Pies nie ma obroży i wygląda na młodego, więc postanowiłam, że nadam mu imię, ale weterynarz powinien określić ile ma lat / miesięcy. Canis bardzo go polubił, teraz leżą obok fotela i chcą żebym ich głaskała. Bardzo się boję o Psiaka, mam nadzieję, że to nie jest nic poważnego. 

Zdjęcie Psiaka dodam później, bo to nie jest teraz najważniejsze. 

Teraz jest chyba sezon na porzucone Psiaki, AlisCene ( przepraszam za użycie nicku ) też znalazła Psa, więcej na jej blogu dogiste.blogspot.com .

Psiaki proszą o komentarze ^^.